poniedziałek, 23 czerwca 2014

Dzień 174

Dzień na 5! Nie dopadły mnie żadne pokusy i zrobiłam skalpel wyzwanie :) Właśnie jem swój piąty posiłek - sałatkę z sałaty, rzodkiewek, pomidorów, papryki, pestek słonecznika i dyni, jajka na twardo oraz fety, a wszystko przyprawione pesto i odrobiną oliwy z oliwek.
Niedawno skończyłam ćwiczyć. Późno ponieważ dzisiaj córka bardzo chciała się do mnie przyłączyć :) Starała się pięknie! Co prawda trudno było jej wytrwać do końca powtórzeń, ale ten trening jest trudny szczególnie kiedy wykonuje się go po raz pierwszy lub po długiej przerwie. Dlatego jestem z niej dumna, że była tak zacięta :) Staram się od razu korygować jej błędy, zwracać uwagę gdzie powinny być kolana, że nie powinna wyginać kręgosłupa w łuk itd. Plank robi pięknie, bo wie już dokładnie jak go wykonać poprawnie :)

Wiecie, że dziś rusza 30 dniowe wyzwanie na profilu Ewy Chodakowskiej? 30 dni to bardzo krótko. Ktoś z was spróbuje?
Ja postanowiłam, że spróbuję. Co prawda płyty i książki nie mam, ale postaram się ćwiczyć regularnie (czyli mniej więcej jak do tej pory) i powstrzymać od słodyczy i słodkich deserów. Zobaczymy czy mi się uda ;) Oczywiście zdrowe 'desery' czyli np. owoce z jogurtem będą nadal w moim jadłospisie ponieważ ich nie dosładzam - sama 'natura' ;)

Uciekam pod prysznic.
Spokojnego wieczoru i do jutra :)

1 komentarz:

  1. Jeśli masz możliwość śmigania na siłownię to wcale się nie dziwię, że zamieniasz ją dla urozmaicenia z treningami Ewy. Na pewno takie połączenie przyniesie lepsze efekty :) Spokojnie, to nie jest masochizm :)))
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń

Czekam na Wasze komentarze - każdy będzie dla mnie motywacją
Podpisywanie się pod komentarzem ułatwi mi odpisywanie Wam :)
Dziękuję:)


Waiting for your comments - all of them will be motivation for me
Thank you:)