Rozpoczęłam go ćwiczeniami. Zastanawiałam się jaki trening dziś zrobić? Na przysiady się nie nadaję. Ostatnio wyszło tak, że najwięcej trenowałam nogi i wołają o przerwę na regenerację ;) Dlatego też zrezygnowałam dziś z biegania i na plażę zabrałam książkę zamiast butów sportowych. Staramy się wykorzystać każdą słoneczną chwilę, bo nie wiadomo jak długo potrwa lato ;)
Żeby odciążyć nogi zrobiłam trening na biust, klatkę piersiową i plecy z Mel B:
Niewiele, ale brakło mi czasu na więcej...
Menu na dziś:
DZIEŃ 10
Śniadanie:
Jogurt ze śliwką i migdałami.
Przygotowałam sobie wczoraj, więc rano śniadanie miałam gotowe. Dodatkowo wszystko pięknie namiękło i było pyszne :)
II śniadanie:
2 kromki chleba razowego z wędliną drobiową, sałatą i papryką.
Obiad:
Indyk z brokułami z kaszą jęczmienną (porcja na 2 dni).

Nie udało mi się kupić kaszy, więc zastąpiłam ją brązowym ryżem.
Podwieczorek:
Jogurt naturalny z ogórkiem, koperkiem i pieprzem, wafle kukurydziane.
Kolacja:
Warzywa na patelnię.
Dużo słońca wam życzę, szczególnie Polsce. Oby przestało już padać, bo słyszałam o zagrożeniach powodziami :(
Do jutra :)
Moje nogi też niestety po ostatnich kilku dniach "mówią mi" że chcą odpocząć, dlatego dzisiaj mam regenerację ale całkowitą :) a Twoje menu bardzo smacznie się przedstawia.
OdpowiedzUsuńMoje nogi odpoczęły i dziś było już ok., a Twoje?
UsuńMenu bardzo smaczne :)))
Dzisiaj dopiero u mnie jest OK :) potrzebowałam cały jeden dzień regeneracji, ale chyba wybiorę się na jakiś truchcik wieczorem :)
UsuńTo się nazywa uzależnienie ;)
UsuńMam to samo ;) Niby wiem, że powinnam odpocząć od ćwiczeń, ale skoro człowieka energia aż roznosi od środka, to chyba nie warto się zbyt opierać? :)