Po południu zrobiłam zestaw:
- trening na biust, klatkę piersiową i plecy z Mel B
- 'najlepszy krótki trening 10 min.' z Fitappy
- oraz brzuszki z treningu C z Cindy Crawford
- na koniec oczywiście rozciąganie.
Wszystko zajęło mi około 40 minut.
Ćwiczenia z Mel chciałabym robić częściej, bo tak jak kiedyś wam pisałam strasznie się garbię - oczywiście nieświadomie ;) Mam nadzieję, że uda mi się na tyle wzmocnić mięśnie, ze same postawią mnie do pionu ;)
Menu na dziś:
Dzień 16
Śniadanie:
Płatki owsiane na wodzie z owocami.
II śniadanie:
Serek wiejski plus grahamka.

Przekąska:
Owoce plus orzechy.
Obiad:
Zupa krem z cukini.

Kolacja:
Bruschetta.
Pogoda troszkę nam się załamała, kropił nawet deszcz, ale nie załamuję się ;) Weekend ma być znów ciepły :)
Miłej środy :)
Pogoda będzie piękna ;). Musi być. Menu, tak smacznie wygląda, że aż mi w brzuszku zaburczało!
OdpowiedzUsuńSmakowite posiłki. I jak ładnie sfotografowane!
OdpowiedzUsuńDziękuję :) Posiłki to zasługa Pani dietetyk :)
Usuńmmmm zupa krem i tościki, jestem jak najbardziej na tak :)
OdpowiedzUsuńJa też :D Miło Cię widzieć :) Nadal ćwiczysz?
UsuńU nas też raz słońce a potem zachmurzone niebo, ale przynajmniej nie jest przeraźliwie zimno...chociaż dzisiaj podobno ma padać.
OdpowiedzUsuńMiłego dnia:)
U nas padało, ale o dziwo nie przeszkadzało mi to ;)
UsuńSpokojnej nocy :)
z garbieniem to i ja mam problem ale taak juz chyba maja te osoby powyzej 175 c. [nie wiem jak Ty ale ja niestety tyle mam ]
OdpowiedzUsuńJa mam 172, ale może podciągnę się pod tą grupę ;)
Usuńjuż nie mogę się doczekać cukinii:) fajne ćwiczonka:)
OdpowiedzUsuńTutaj jest cały rok, więc nie mam problemu ze znalezieniem. Nie ma jednak dużych, najgrubsze mają średnicę ogórka, więc jest problem jeśli chcemy faszerowaną :/
Usuń