Wtedy trafiłam na tę oto informację:
'Kilka dni temu u wschodnich wybrzeży Stanów Zjednoczonych uformował się cyklon, który może dotrzeć do Europy. Jak dotąd przesuwał się wzdłuż Ameryki Północnej na północ, powodując silne opady deszczu w Kanadzie. Wcześniej doprowadził do trzech poważnych tornad na Florydzie,
Następnie dostał się już na otwarte wody Atlantyku, zmierzając w kierunku Wysp Brytyjskich. Zaniknął, ale poważnie namieszał z punktu widzenia sytuacji barycznej na Atlantyku, zmieniając stabilny dotąd układ. W ten sposób, choć cyklon już "umarł śmiercią naturalną", jego skutki możemy niebawem odczuć na swoich skórach.
Silne opady deszczu i wiatry dotarły najpierw do Irlandii, podobną, bardziej jesienną niż letnią pogodę można było w ostatnich dniach zaobserwować w Wielkiej Brytanii, gdzie było zaledwie kilkanaście stopni ciepła przy opadach deszczu.'
I wszystko jasne ;D
Po południu pogoda była łaskawsza. Chmury odsłoniły niebo, zrobiło się cieplej i słonecznie. Energia powróciła, więc zrobiłam turbo. Raz, dwa i po krzyku ;)
Menu na dziś:
DZIEŃ 18
Śniadanie:
Płatki owsiane z mlekiem sojowym i owocami.
II śniadanie:
Grahamka z żółtym serem, sałatą i ogórkiem.
Przekąska:
Owocowy miks.
Obiad:
Jak w dniu poprzednim.
Kolacja:
Faszerowane pieczarki.

Nasza córka była zachwycona pieczarkami. Po raz pierwszy nie bawiła się w laborantkę rozkładając jedzenie na części pierwsze ;) Zjadła nawet cebulkę, a musicie mi wierzyć na słowo, że to jest naprawdę wyczyn!
Jutro już piątek. Nie wiem kiedy uciekł ten tydzień?
Wam też tak szybko 'śmignął'?
Spokojnej nocy :)
Baaardzo szybko! Za 2 tygodnie juz jade do PL, a mam wrazenie ze to za 2 miesiace dopiero :)
OdpowiedzUsuńFaszerowane pieczarki to jedna ze specjalnosci mojego Dziadka:) Uwielbiam!
U nas tez po poranku pogoda zmienila sie nie do poznania, jak bylam w miescie to mnie tak przewialo, ze mialam ochote na grzanca;)
Do jutra:)
Ja nawet myślałam o kurtce zimowej, ale na szczęście nie było tak źle ;)
UsuńNam zostało jeszcze pięć tygodni do wyjazdu :)
U nas pogoda w końcu dopisała a tygodnie przelatują mi przez palce
OdpowiedzUsuńPozdrawiam słonecznie
Całe ciepło poszło do Was od nas ;)
UsuńPozdrawiam ciepło :)
Córeczka widzi, że mama sie dobrze odżywia i sama też chce ;). Dzieci są cudowne.
OdpowiedzUsuńMenu świetne.
Ostatnio stała się maniaczką fety ;)
UsuńUwielbiam pieczarki w każdej wersji, a to zdjęcie tym bardziej podwaja moją ochotę, aby coś takiego zrobić. Można wiedzieć co jest w farszu i jak przygotowywałaś?
OdpowiedzUsuńNiestety przepis nie jest mój a pani dietetyk Katarzyny Błażejewskiej i nie mogę udostępniać przepisów, ale na pewno znajdziesz coś w sieci
Usuńpolecam np. ten przepis:
http://kuchnialidla.pl/product/Pieczarki-faszerowane-ze-szpinakiem
:)