Pogoda nadal kiepska. Ciągle pada...
Menu na dziś:
Dzień 21
Śniadanie:
Jajecznica z kromką chleba i serkiem.

II śniadanie:
Mała grahamka z sałatką z tuńczyka.

Przekąska:
Brzoskwinia, łyżka lodów. Zastąpiłam kawałkiem ciasta czekoladowego i kilkoma czekoladkami (z okazji Dnia Taty i rocznicy komunii ;))
Kolacja:
Miseczka gotowanego bobu.

Pozostało mi jeszcze dziewięć dni testowania suplementów.
W ramce powyżej napisałam, że nie mam problemu z piciem powyżej półtora litra wody. Jeśli o mnie chodzi to naprawdę sukces ponieważ czasem piłam szklankę dziennie kompletnie nie pamiętając o wodzie. Teraz w zaleceniach Pani dietetyk dokładnie mam napisane, że 6-8 szklanek mam wypijać codziennie, więc słucham grzecznie :D Do 1,5l butelki dodaję AquaSlim, który testuję, więc chciał nie chciał butelkę muszę opróżnić :) Dochodzi również zielona herbata i kawa, więc bilans pochłanianych płynów jest niezły ;D
Jutro kończy mi się Selen z Cynkiem, o których pisałam tutaj. Muszę wam powiedzieć, że u mnie wpłynęły pozytywnie na poprawę wyglądu skóry i jeśli cera się pogorszy na pewno za jakiś czas znów postaram się o kurację tymi minerałami :)
Jak minął Wam weekend? Mam nadzieję, że pogoda i nastroje dopisały :)
Spokojnej nocy i do jutra :)
bób chętnie bym zjadła, pamiętam jak u babci na wsi się nim zawsze zajadałam. taki świeżo zerwany i jeszcze gorący po ugotowaniu. mniam!
OdpowiedzUsuńTaki jest najlepszy! Nie ma sobie równych :)
UsuńNo właśnie ja mam okropny problem z cera ostatnio, dwoje się i troję, żeby temu zaradzić. Muszę poczytać o tym suplemencie.
OdpowiedzUsuńO to może ja te moje wczorajsze lody też podciagnę pod swoja rocznicę komunii;))
Wczoraj zaliczyliśmy 42min biegu, dzisiaj mamy piękna pogodę, ale nie wiem czybpójdę biegać, zobaczę jak się dzień ułoży:))
Miłego:)
To była pierwsza rocznica synka komunii, ale możesz podciągnąć - a co :D
UsuńU nas ostatnio za mokro i za wietrznie na bieganie, ale dzisiejszy dzień robi małe nadzieje na poprawę, więc kto wie ;)