niedziela, 31 sierpnia 2014

Dzień 241, 242 & 243

Wróciliśmy :) Dziękujemy wszystkim za piękne chwile w Polsce :) Byliśmy zabiegani, ale było świetnie!
Chciałabym od razu wskoczyć na tory swojej rutyny i z treningami, i z dietą.
Wakacje potraktowały mnie w tym roku w miarę łagodnie jeśli chodzi o wagę ;) Nadbagażu w postaci dodatkowej tkanki tłuszczowej chyba nie przywiozłam ;)
Jutro czeka mnie podsumowanie leniwego sierpnia ;) Już się boję.

Spokojnej nocy :)

4 komentarze:

  1. super że nie masz po wakacjach nadmiaru
    http://to-co-daje-szczescie.blogspot.com/2014/08/dieta-dzien-7.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też się bardzo cieszę, w ubiegłym roku było sporo ;)

      Usuń
  2. Ja też się muszę w końcu przemóc, ale cięęężko :)
    Pozdrawiam :)
    zrealizowacmarzenia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko, ale warto! Trzymam kciuki za chęci :)

      Usuń

Czekam na Wasze komentarze - każdy będzie dla mnie motywacją
Podpisywanie się pod komentarzem ułatwi mi odpisywanie Wam :)
Dziękuję:)


Waiting for your comments - all of them will be motivation for me
Thank you:)