czwartek, 6 lutego 2014

Dzień 37

Właśnie zrobiłam skalpel i Mel B, czyli plan na dziś zrealizowany :)
Teraz czekam na męża parząc kawę. Zdążymy wypić spokojnie zanim dzieci wrócą ze szkoły ;)

Miłego popołudnia dla Was i do jutra :)

Ps. Zaczynam widzieć zmiany w wyglądzie ud. Cellulit zaczyna znikać. Nie muszę dodawać, że bardzo się cieszę? :)))

8 komentarzy:

  1. Swietnie:)) Przyjemnego popoludnia!

    PS Najpierw zrobilam Mel B a pozniej Jillian...bo po Jillian wiem, ze tez by mi sie juz nic nie chcialo;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ miałam dzień długi dzięki wcześniejszym ćwiczeniom ;) Dodatkowym plusem był spokój psychiczny, o którym kiedyś pisałyśmy :)))

      Usuń
  2. Nic dziwnego, że się cieszysz!

    OdpowiedzUsuń
  3. skalpel na nogi naprawdę fajnie działa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda :) Szkoda, że wcześniej o nim nie pomyślałam, no ale lepiej późno niż wcale ;)

      Usuń
  4. Gosiu u mnie też zmiany juz widać i cieszę się niezmiernie:)Biegam i ćwiczę aż czasu nie raz nie starcza na reszte:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę :))) Ja też tak mam z czasem ;)
      Chciałabym dołączyć do Ciebie z bieganiem - może odważę się spróbować jak tylko zrobi się cieplej. Do tego czasu powinnam się lepiej 'rozćwiczyć' i może biodro będzie łaskawe ;)

      Usuń

Czekam na Wasze komentarze - każdy będzie dla mnie motywacją
Podpisywanie się pod komentarzem ułatwi mi odpisywanie Wam :)
Dziękuję:)


Waiting for your comments - all of them will be motivation for me
Thank you:)