wtorek, 25 lutego 2014

Dzień 56

Nie mam sił na ćwiczenia. Otworzyłam linki i już miałam się przebrać, ale padam na nos :(
Zaliczyłam dziś 'spacer farmera' ;) i już wiem, że nie mogę przytyć - jednak półgodzinny spacer z obciążeniem (ciężka torba na każdym ramieniu - rozłożyłam ciężar równo ;)) spowodował, że biodro przypomniało o sobie :/ Na szczęście odpoczęłam i już jest dobrze.

Jeśli w sumie godzinny spacer zaliczycie mi do ćwiczeń to coś tam zrobiłam ;)

Miłego wieczoru i do jutra :)

4 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Fakt, dziś się okazało, że będą dodatkowe dni 'regeneracji' :/

      Usuń
  2. Wiadomo, że spacer (jeszcze taki!) jest lepszy od siedzenia na kanapie :) Ja Ci tam doliczam :D

    OdpowiedzUsuń

Czekam na Wasze komentarze - każdy będzie dla mnie motywacją
Podpisywanie się pod komentarzem ułatwi mi odpisywanie Wam :)
Dziękuję:)


Waiting for your comments - all of them will be motivation for me
Thank you:)