środa, 2 października 2013

Dzień 275

Nie znalazłam dziś czasu na ćwiczenia :(
Tak zaczęłam pisać ten post i stwierdziłam, że zrobię chociaż swój mini zestaw i właśnie skończyłam:
- krótka rozgrzewka
- przysiady Goblet - 120 sztuk
- rozpiętki - 40 sztuk
- brzuszki z treningu C - 120 sztuk
- rozciąganie.
Naprawdę nie miałam czasu na nic więcej...

Menu:
Śniadanie:
Owsianka na mleku migdałowym (karton wystarcza mi na 5 dni) z suszonymi owocami i jabłkiem.

II śniadanie:

Dwie kromki chleba razowego z wędliną, odrobina sera pleśniowego, sałatą, pomidorem, papryką i selerem naciowym.

Przekąska:
Wafel ryżowy z białym serem i papryką plus miseczka owoców (pół jabłka, pół banana, pół brzoskwini) z jogurtem sojowym i cynamonem.

Obiad:
Pieczone udko kurczaka plus kasza gryczana i fasolka szparagowa gotowana na parze.

Kolacja:
Budyń śmietankowy, bo nie mogłam się oprzeć ;)

12 komentarzy:

  1. hmmm, ale to co zobiłaś to nie jest mało :) ja dzisiaj zrobiłam tylko przysiady, ale za chwilę zabieram się za porządny trening :)

    ps. budyń śmietankowy to i ja bym zjadła...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udało się, ale nie mogę zostawiać treningów na wieczór, bo później nie mam co zrobić ze swoją energią i mnie nosi. dzisiaj wysprzątałam całą łazienkę, zabrałam się za kuchnię, ale narzeczony mnie siłą z niej wyciągną. jest pierwsza w nocy, a mi się chce prasować! :)

      Usuń
    2. Rozbroiłaś mnie :D ale wiem coś na ten temat, bo mam podobnie, leżę potem w łóżku i nie mogę zasnąć, więc łapię książkę i czytam do... trzeciej nad ranem ;D

      Usuń
  2. U mnie wyjazd i przerwa w ćwiczeniach:/ale już jestem :)
    Mleko migdałowe coś dla mnie:)tylko nie wiem ile może stać w lodówce

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie stoi około pięciu dni i nic się z nim nie dzieje. Litrowy karton wystarcza mi na pięć razy stąd to pięć dni :)

      Usuń
  3. nie przepadam za selerem anciowym :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No jak to nic-mini zestaw to zawsze cos!!

    U mnie dzisiaj nic rano, bo musialam byc wczesniej na uczelni a wieczorem wielkie sprzatanie, mamy goscia jutro i ignorowanie brudu musi sie skonczyc;))

    Dobrego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Male co nieco ;)
      Podoba mi się stwierdzenie 'ignorowanie brudu' :))) Nieświadomie też to robię od jakiegoś czasu, ale jutro rano muszę zakończyć ten 'proceder' ;D
      Bawcie się dobrze z gościem :)))
      Miłego wieczoru :)

      Usuń
  5. hej obserwuje Twój blog od jakiegoś czasu i musze Ci powiedziec, że znalazłam w sieci fajny program do sprawdzania ile jeszcze sadełka trzeba zrzucić :) SPRAWDŹ-SYLWETKE

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy powinnam potraktować ten komentarz jako spam?

      Usuń

Czekam na Wasze komentarze - każdy będzie dla mnie motywacją
Podpisywanie się pod komentarzem ułatwi mi odpisywanie Wam :)
Dziękuję:)


Waiting for your comments - all of them will be motivation for me
Thank you:)