piątek, 3 stycznia 2014

Dzień 3

Wpis naprawdę na szybko chociaż powinnam poświęcić mu więcej czasu, bo to w końcu podsumowanie roku ;)
Na początek grudzień w cyferkach:



Nie wygląda zbyt optymistycznie ;)
Za to cały rok nie wygląda tak źle, wydaje mi się, że lepiej niż poprzedni ;)



Odnośniki do poszczególnych zestawów i ćwiczeń po prawej w zakładkach. Ramki powiększą się po kliknięciu na nie :)
Uciekam na film.

Miłego wieczoru :)

Ps. Byliśmy wieczorem nad morzem. Jest przypływ i bardzo silny wiatr. Niesamowite wrażenia! Fale wlewały się ponad barierkami na deptak o czym nie wiedzieliśmy, dlatego już pierwsza zmoczyła nas od stóp do głów :D No cóż. Do tego przez chwilę pojawił się grad który jak szpilki ciął na po nogach przez dżinsy :) Mimo to rewelacja!!!

4 komentarze:

  1. Gratuluję :)

    Ja mm jak zwykle miesięczne zrywy do ćwiczeń a potem emocję opadają.... Brak systematyczności to u mnie najgorsza cecha :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ogromne :)))
      Systematyczność niestety jest tu kluczowa ;) choć niestety najtrudniejsza zarazem, dlatego wszystkim życzę jedynie wytrwałości :)

      Usuń
  2. Życzę wytrwałości! Zapraszam Cię do mojego bloga-katalogu najlepszych polskojęzycznych blogów wellness - http://the-best-of-wellness.blogspot.com/. Twój blog musi się tam znaleźć. Pozdrawiam, Marek.

    OdpowiedzUsuń

Czekam na Wasze komentarze - każdy będzie dla mnie motywacją
Podpisywanie się pod komentarzem ułatwi mi odpisywanie Wam :)
Dziękuję:)


Waiting for your comments - all of them will be motivation for me
Thank you:)