niedziela, 12 maja 2013

Dzień 132

Po wczorajszym treningu wyraźnie bolą mnie mięśnie pośladków. Mięśnie ud ok.
Dziś nie ćwiczyłam wcale. Zupełnie leniwy dzień. Do tego pogoda śpiąca, słońce chyba o nas zapomniało :(
Jest zimno i mokro.
Mam nadzieję, że przyszły tydzień będzie ładny, bo inaczej się odmoczymy ;D

Miłego popołudnia :)

8 komentarzy:

  1. Podziwiam, wiele osób już porzuciło postanowienia noworoczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :) ja chyba ciągnę z przyzwyczajenia ;D

      Usuń
  2. No u nas też ta pogoda jakaś taka nijaka. A było już tak ładnie. Czekam na więcej słońca bo chce w końcu kupić rower:) Holendrzy są już zaprawieni, ale mi się średnio widzi jeżdżenie w deszczu z wiatrem we włosach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mi się z Toba skojarzyło:)
      Spróbuję jutro:)

      http://well.blogs.nytimes.com/2013/05/09/the-scientific-7-minute-workout/?src=me&ref=general

      Usuń
    2. właściwie z deszczem we włosach ;D nie dziwie się, też wolę słoneczną pogodę,a właściwie ciepłą, na rower

      ćwiczenia z wyjątkiem 2 i 11 faktycznie mam przerobione :)
      mąż zerknął na nie i powiedział żeby odpuścić sobie nr 7, bo zbyt mocno obciąża barki (tzn. obciąża w nienaturalnej pozycji) :(
      robiłam to ćwiczenie w treningu z Cindy Crawford, ale tam trenerka mówiła żeby kolano ustawiać pod kontem prostym, a plecy miały schodzić w dół jak najbliżej krzesła

      koniecznie daj znać jak Ci się podobał ten zestaw :)

      Usuń
    3. Ta 7 pamietam tez z jakis cwiczen. Ja mam slabe rece wiec pewnie i tak nie dalabym rady.
      Dam znac:)

      Usuń
  3. Jak bolą - znaczy konkretnie popracowały. :D

    OdpowiedzUsuń

Czekam na Wasze komentarze - każdy będzie dla mnie motywacją
Podpisywanie się pod komentarzem ułatwi mi odpisywanie Wam :)
Dziękuję:)


Waiting for your comments - all of them will be motivation for me
Thank you:)