sobota, 25 maja 2013

Dzień 145

Padam na nos, więc wpadam tylko na sekundę.
Dziś nie ćwiczyłam, ale za to kilka godzin spędziliśmy spacerując. Było troszkę pod górkę i trochę na dół. Odwiedziliśmy klify :)

Ciepłej niedzieli życzę Wam i sobie :)

6 komentarzy:

  1. zapraszam na rozdanie http://madziakowo.blogspot.com/2013/05/rozdanie-wygraj-diete-36s-oraz.html

    OdpowiedzUsuń
  2. A mi wczoraj minął pierwszy tydzień ćwiczeń. Zaliczyłam 4 razy skalpel, killera i wczoraj turbo. Miałaś rację turbo jest znacznie lepsze od killera. Jak na razie zostanę przy skalpelu, przeplatając go czasem turbo. Mam nadzieję, że uda mi się wytrwać jak najdłużej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super!
      Basia, na pewno się uda :) najważniejsze to chcieć - powiem szczerze, że to pewnie jakieś 99% sukcesu ;)
      nie poddawaj się kiedy przyjdą słabsze dni, ale pamiętaj też, że przerwy są potrzebne inaczej ćwicząc codziennie możesz się zniechęcić do ćwiczeń, bo dopadnie Cię tzw. przetrenowanie...
      trzymam kciuki :)

      Usuń
  3. uweilbiam klify :) Miłej niedzieli :*

    OdpowiedzUsuń

Czekam na Wasze komentarze - każdy będzie dla mnie motywacją
Podpisywanie się pod komentarzem ułatwi mi odpisywanie Wam :)
Dziękuję:)


Waiting for your comments - all of them will be motivation for me
Thank you:)