Dziś zasypię was troszkę zdjęciami ;)
Na początek napiszę, że ćwiczyłam rano około pięciu minut, a po południu zrobiłam turbo :)
Pokażę wam na jakiej powierzchni robię ten trening :p
Ława jedzie pod telewizor i do dzieła :)
Zdjęcie zrobił mi mąż ;)
Dzisiaj ćwiczyło mi się super. Powtarzałam sobie 'myśl o efektach, myśl o efektach...' i jakoś poszło ;P
Wczoraj wspominałam o 'produkcji' ozdób na choinkę. Robiliśmy je ze starego swetra kupionego za bezcen w second hand, guzików, wstążki, sznurka i koronki. Do wypchania użyliśmy zwykłej waty. Dzieci naprawdę miały sporą radochę :D
Białe ptaszki (na zdjęciu poniżej) robiliśmy w ubiegłym roku z tekturki i kartki. Malowane były zwykłą akrylówką.
A to produkt uboczny zrobiony z mankietu. Jeszcze nie wiem jaką rolę będzie pełnił. Zrobimy z niego broszkę lub doszyję go do gumki do włosów ;)
Z dwóch rękawów wyszło nam 14 serc, a zostało jeszcze kawał swetra ;)
Dzieci już kombinują co by mogło z niego powstać.
U nas nadal pada deszcz...
Miłej niedzieli :)
No to mam chyba troszeczkę więcej tej powierzchni
OdpowiedzUsuńOzdoby cudne no i własnoręcznie zrobione co ważne:)
więc nie ma wymówek ;)
Usuńozdoby własnoręczne bardzo lubimy, dziękuję :)))
Piękne ozdoby ... :)
OdpowiedzUsuń:D
Usuńprzepiękne ozdoby ! sa bajeczne !
OdpowiedzUsuńWow dobrze wyglądasz ! ja bym nie umiała tak rozstawic dłoni na boki, mam skierowane do środka ; D
dziękuję :)))
Usuńz tym rozstawem dłoni to nie wiem, czy to nie jakaś wada, same się jakoś tak wykręcają ;D
Ozdoby fantastyczne! Swietny pomysl i przepieknie sie prezentuja na Waszej choince.
OdpowiedzUsuńA pozycja na zdjeciu znajoma:) Tutaj mam duzo wiecej miejsca, ale w PL bede cwiczyc na podobnej powierzchni:)
Wczoraj mialam wolne a dzisiaj mam nadzieje, ze uda mi sie namowic Doktoranta na bieganie.
No i jutro rano turbo:)
Milej niedzieli:)
:D zawsze podobały mi się lniane serducha tego typu, ale funt pięćdziesiąt za sztukę to trochę drogo ;) cały sweter za tyle kupiliśmy :) zabawa przy produkcji gratis :)
Usuńciekawa jestem czy pogoda Wam dopisała? u nas nie dało się biegać :/
spokojnej nocy :)
Podziwiam twoj upor w dazeniu do celu. A serduszka sa odlotowe♥
OdpowiedzUsuńsama się sobie dziwię ;)
Usuńdziękuję i pozdrawiam ciepło :)
Świetny blog:) Ja zrobiłam w tym roku bardzo podobne ozdoby choinkowe;) tylko że z czerwonego polaru ;) Zapraszam równiez na mojego bloga :) www.make-life-perfect.blogspot.com ;) Pozdrawiam Ania
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńOzdoby wyszly super, a zabawy przy tym co niemiara, prawda? Ja tez W KONCU czuje swieta. Choc kosztowalo mnie to tydzien nieprzespanych nocy. Ale efekt widze w okol i ten zapach swiec przede wszystkim. Ozdoby dzisaj kupilam, na uszycie ich trzeba poczekac do przyszlego roku. Nie byly tanie 5 euro za sztuke, ale udalo mi sie zdobyc kompletowane po 3 za 9. I tak majatek, ale czego sie nie robi na swieta. Teraz nadrabiam blowege czytanie z ponad tygodnia. O pisaniu nie ma mowy, a tak tesknie...
OdpowiedzUsuńmogę zapytać co to za świece tak pachną?
Usuńkurczę, faktycznie niezłe ceny, ale jak ładne to warto :) my postanowiliśmy zbierać co roku po troszkę od momentu kiedy urodziła się nasza córka i tak niektóre ozdoby mają już dziesięć latek ;)
Piękne ozdoby
OdpowiedzUsuńdziękuję :)
UsuńDajesz czadu!
OdpowiedzUsuń