niedziela, 24 lutego 2013

Dzień 55

Niedyspozycja i kompletny brak czasu na cokolwiek sprawiły, że dziś zaliczyłam jedynie squaty. Zrobiłam tradycyjnie 120 sztuk, w tym pierwsze dwadzieścia z wyskokiem. Delikatny powrót do ćwiczeń ;)

Lubicie sałatki owocowe?
Ja uwielbiam!
Dziś zrobiliśmy sałatkę z banana, mango (udało nam się kupić naprawdę dobre), mandarynki i kiwi. Do tego troszkę sosu z jogurtu naturalnego wymieszanego z odrobiną miodu. Pycha!



Słonecznego tygodnia :)

9 komentarzy:

  1. pycha!
    ja wczoraj jadłam sałatę z jajkiem, oliwkami, pomidorem i słoneczniekiem.
    mniam, mniam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli obie miałyśmy sałatkowy dzień :)

      Usuń
  2. Mango jest przepyszne :)
    Zapraszam do siebie :)
    http://kapeluszkaa.blogspot.fr/

    OdpowiedzUsuń
  3. mmmm uwielbiam takie sałateczki

    OdpowiedzUsuń

Czekam na Wasze komentarze - każdy będzie dla mnie motywacją
Podpisywanie się pod komentarzem ułatwi mi odpisywanie Wam :)
Dziękuję:)


Waiting for your comments - all of them will be motivation for me
Thank you:)