piątek, 3 sierpnia 2012

Dzień 206

Melduję, że poranne bieganie zaliczyłam. To już ostatnie (puki co) z mężem :(
Mam nadzieję, że nie stracę motywacji...

Pogoda dała nam dziś odpocząć od upałów. W sumie dobrze się złożyło ponieważ dużo czasu spędziliśmy w samochodzie. Dzień zabiegany, ale wszystko załatwione :)

Nie mogę uwierzyć, że jutro już sobota.

Udanego weekendu :)

8 komentarzy:

  1. na pewno nie stracisz motywacji - my będziemy motywować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. 3mam kcicku żeby motywacja trwała jak najdłużej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w UK pada deszcz i jest średnio około +16'C, więc chciałabym wytrwać biegając do końca wakacji :)

      Usuń
  3. do kiedy zostajecie w PL? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój mąż wyjechał już dziś :(
      ja z dziećmi zostaję do końca sierpnia :)

      Usuń
    2. super. fajne wakacje macie :)

      Usuń
    3. to prawda :) szkoda tylko, że nie mogliśmy dłużej być razem :(

      Usuń

Czekam na Wasze komentarze - każdy będzie dla mnie motywacją
Podpisywanie się pod komentarzem ułatwi mi odpisywanie Wam :)
Dziękuję:)


Waiting for your comments - all of them will be motivation for me
Thank you:)