wtorek, 31 lipca 2012

Dzień 203

Na szybko.
Rano biegałam z mężem - około czterech kilometrów :)
Biegało się super! Poranek nie był upalny, świeże powietrze, słońce, zewsząd cykanie świerszczy... cudnie :)

Udanej środy :)

13 komentarzy:

  1. ja wypadłam jakoś z treningów ale od jutra zaczynam od nowa;)

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja dzisiaj jakoś z ćwiczeniami słabo ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasem są takie dni, ze nic się nie chce, innego za to góry można przenosić :)

      Usuń
  3. ja dzisiaj 2.5km więc słabiutko :( ale jeszcze doszło 40min ćw. z Chodakowską, masaż bańką chińską i peeling całego ciała, więc na koniec dnia i tak wyszłam na plus ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to bardzo dużo :) ja na ćwiczenia poświęcam średnio około czterdziestu minut dziennie ;)

      Usuń
  4. Podziwiam Was za to bieganie, moja kostka odmawia współpracy :/
    A ja dzisiaj zamiast levelu 2 z Jillian zrobiłam "killera" Chodakowskiej i jaskiś taki mam niedosyt, bo ćwiczenia z nią są raczej na nogi :( A gdzie reszta?
    Kurcze przez tą kostkę jakis kryzys mnie dopadł... Boję się, że ten mój zapał zostanie zduszony fizyczną niemocą :(
    Dobranoc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz jakieś specjalne buty do biegania? w zwykłych można bardzo szybko uszkodzić kostki lub kolana :( buty muszą dobrze amortyzować

      ja też po Ewie miałam niedosyt, mam jej drugą płytę za którą chciałabym zabrać się po wakacjach, mam nadzieję, że będzie bardziej intensywna niż poprzednia ;) poza tym tak jak Ty chciałabym ćwiczenia na wszystkie partie w jednym pakiecie ;)

      nie poddawaj się, rób ćwiczenia, które nie obciążają kostki - niech sobie odpocznie i zregeneruje się :)
      jeszcze troszkę i wciągniesz się na maksa, a wtedy na pewno żadna siła nie zdusi Twojego zapału :D
      zerknij sobie na kanał Agnieszki - tej z której filmikami robiłam szóstkę Weidera :) u niej znajdziesz całą masę filmików na poszczególne partie
      pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Gosiu dzięki za wsparcie ;-*
      Mam buty do biegania ale chyba kupię jeszcze inne te jakoś mi nie leżą :/
      Powiem Ci, że ta szóstka cały czas mnie kusi i kto wie może jutro spróbuję zobaczymy jak mi to pójdzie :) Kto wie może się wciągnę ... (oby hahah).

      Co do drugiej płyty chodakowskiej to faktycznie jest bardziej intensywna aole obciąża głównie nogi (intensywny trenind interwałowy) a nie tak jak u Jillian - wszystko. Zrobiłam raz i jakoś nie mam weny na ćwiczenia z tą panią, musi chyba nabrać mocy prawnej :DDD Tymczasem leży i czeka, poczekam na Ciebie ... :DDD

      Usuń
  5. jeszcze trochę i w maratonie jakimś pobiegniecie!! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, do maratonu to jeszcze bardzo długa droga ;)

      Usuń
  6. Ja też uwielbiam biegać rano! Najlepiej mi wtedy idzie :)

    Zapraszam na moje wyzwanie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i dzień zaczyna się z niesamowitą energią :)
      idę zerknąć na Twoje wyzwanie :)

      Usuń

Czekam na Wasze komentarze - każdy będzie dla mnie motywacją
Podpisywanie się pod komentarzem ułatwi mi odpisywanie Wam :)
Dziękuję:)


Waiting for your comments - all of them will be motivation for me
Thank you:)