sobota, 20 lipca 2013

Dzień 201

Dziś jeszcze nie mogłam ćwiczyć :(
Mam nadzieję, że od jutra będę mogła nadrobić ostatnie zaległości :)

Dzisiejsze menu:
Śniadanie:
Owsianka na mleku sojowym z żurawiną, kakao i gruszką. Zapas gruszek jeszcze się nie skończył ;)

II śniadanie:
Jajecznica z czerwoną cebulą plus grahamka z serkiem kanapkowym, papryką i ogórkiem.

Przekąska:

Jogurt z kakao, gruszką i jabłkiem - miałam ogromną ochotę na coś słodkiego, a najlepiej czekoladowego ;)

Obiad:
Szaszłyki z piersi kurczaka z pieczarkami, cebulą i papryką plus bułka panini z dużą ilością sałaty lodowej i jogurtowym sosem czosnkowym.

Kolacja:
Sałatka z kalafiora na parze (z wczoraj), czerwonej cebuli, selera naciowego, ogórka i pomidora z sosem (jogurt plus curry).

Odstępstwem były trzy kostki czekolady i garść popcornu ;)
Chodził dziś za mną pudding czekoladowy, nie miałam jednak w domu ani gorzkiej czekolady ani masła, ale coś mi się wydaje, że jutro wejdę do sklepu ;)

Spokojnej nocy i miłej niedzieli :)

14 komentarzy:

  1. U mnei przerwa juz od poniedzialku, jutro wyruszam na sciezki.
    Dzisiaj zarejestrowalam sie na pierwszy w zyciu polmaraton w Amsterdamie:))) Juz sie boje!;)
    Dobrej nocy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Melduje grzecznie, ze niedzielny bieg juz zaliczylam, wyszlam troche za pozno i zalapalam sie na poczatki upalu:) 8.4km w 53 min:)
      Dobrego dnia:)

      Usuń
    2. Aaaaaa! Super! Dasz radę na pewno! Będę trzymała kciuki żeby jak najwięcej radości dał Ci ten bieg :D Mogę zapytać kiedy się odbędzie?

      Ja chciałabym zacząć biegać rankami od jutra - mam nadzieję, że wystarczy mi chęci ;)

      Spokojnej nocy :)

      Usuń
    3. Gosiu, 20 pazdziernika, a finisz bedzie na stadionie olimpijskim :)

      I jak, pobieglas? :)

      Milgo dnia.

      Usuń
    4. Ooo, to pogoda powinna być sprzyjająca - nie będzie już upałów :)
      I finisz na stadionie! Super :) Poczujesz się jak prawdziwa olimpijka :)))

      Pobiegłam :)

      Usuń
  2. sama robisz pudding? :)
    podaj przepis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama :) Dziś robiłam z razowej mąki orkiszowej ponieważ zapomniałam kupić zwykłą - wyszedł pyszny jak zawsze :)
      Robię z tego przepisu:
      http://www.makelifeeasier.pl/gotowanie/bardzo-czekoladowy-pudding
      z tym, że piekę go krócej żeby w środku był płynny, ale czas zależy pewnie od wielkości kokilek - moje są troszkę mniejsze.

      Usuń
  3. Organizm się domaga!!!rzadko jadam czekoladę ale nie raz po prostu muszę,wystarczy kostka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi kostka nie wystarcza - za bardzo kusi ;)

      Usuń
  4. omg, czytam i uświadamiam sobie jak bardzo jestem głodna (a już prawie 22, nie będę jeść na noc).
    Też miałam dziś nastrój na czekoladę - zrobiłam na imieniny babci czekoladowe muffiny i ze wstydem muszę powiedzieć że dwa zjadłam sama :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogłabyś zjeść sobie np. trochę jogurtu naturalnego, albo serka wiejskiego lub wypić szklankę mleka - krzywdy sobie nie zrobisz ;) a to na pewno zdrowiej niż kłaść się głodnym spać...
      Muffinki uwielbiam - każde! :)

      Usuń

Czekam na Wasze komentarze - każdy będzie dla mnie motywacją
Podpisywanie się pod komentarzem ułatwi mi odpisywanie Wam :)
Dziękuję:)


Waiting for your comments - all of them will be motivation for me
Thank you:)